Zofia Netter. Architekt i instruktor jogi.
Zofię poznałam w Gdańsku. Pełna energii, zadowolona, z fascynacją opowiadała o zajęciach jogi jakie prowadzi. Prywatnie to mama dwóch wspaniałych chłopców, która sprawnie godzi ich wychowanie ze swoją pasją i pracą.
Zofia jest architektem. Swoje pierwsze spotkanie z jogą w 2002 roku pamięta bardzo wyraźnie: odnalazła wewnątrz siebie ruch, którego bardzo długo podświadomie szukała. Od tamtej chwili joga jest dla niej inspiracją i doskonałym nauczycielem.
Sama mówi, że uczy się cierpliwości, wytrwałości, a przede wszystkim pokory. Praktyka jogi pomaga jej doświadczać ograniczeń fizycznych, sztywności umysłu, ale również pozwala mierzyć się w spokoju z trudnymi i stresującymi momentami w życiu. Za ciężką pracę, joga odwdzięcza się zdrowiem, harmonią ciała i spokojem ducha.
Zapraszamy na wywiad z mamą, która pracuje zdecydowanie tam gdzie chce, realizuje swoje zainteresowania i zarabia na utrzymanie swojej rodziny!
Czym zajmowałaś się zawodowo przed urodzeniem dzieci?
Pracowałam jako nauczyciel jogi i architekt.
Jak wyglądały Twoje plany zawodowe?
Chciałam stale podnosić swoje kwalifikacje jako nauczyciel jogi i zdobyć uprawnienia do projektowania.
Czym zajmujesz się obecnie?
Jestem mamą – to mój najważniejszy zawód. Poza tym instruktorem jogi, uczę jogi w klubie osiedlowym w Gdańsku Żabianka i Przymorzu.
Jak wyglądają Twoje plany zawodowe teraz? Co chcesz osiągnąć?
Aktualnie nieustannie szkolę się w jodze i planuję wraz z zespołem otwarcie miejsca, w którym będziemy pomagać ludziom i realizować swoje pasje.
Jak szybko wróciłaś do pracy po urodzeniu dzieci?
Dziesięć miesięcy po urodzeniu młodszego synka.
Czy wydarzyło się coś szczególnego, albo pojawił się ktoś, kto pomógł Ci w tym kroku?
Już wtedy wiedziałam, że bardzo potrzebuję kontaktu z innym ludźmi. Bardzo lubię to, co robię, czyli pomaganie poprzez mądry, zdrowy ruch i motywowanie do pobudzania świadomości i zmian. Niedługo po powrocie do pracy, pod koniec 2014 roku, zmuszona byłam rozstać się tatą chłopców i wrócić w swoje rodzinne strony. Wtedy bardzo pomogła mi koleżanka, która zatrudniła mnie na stanowisku nauczyciela jogi. Emocje i trudności związane z przeprowadzką były łatwiejsze do ogarnięcia, kiedy miałam stałą posadę. Jednak chyba taka moja droga, że ostatecznie muszę sama działać… Z początkiem 2016 roku wznowiłam działalność gospodarczą, otwierajaąc swoje zajęcia na gdańskiej Żabiance. Kosztowało mnie to wiele pracy, nadal tak jest, ale satysfakcja jest zdecydowanie większa. Jestem wdzięczna moim rodzicom i wielu innym ludziom za pomoc.
Kto zajmuje się dziećmi, kiedy pracujesz?
Obecnie chłopcy chodzą do przedszkola. Dwa do trzech popołudni jest z nimi niania. Średnio raz na dwa tygodnie moja mama i ich tata.
Co było najtrudniejsze w powrocie do pracy i jak to pokonałaś?
Najtrudniejsze były emocje związane z rozstaniem… Poczucie porażki. Brak wsparcia przy dwójce maleńkich wtedy dzieci (mieli wtedy roczek i dwa latka), takiego wsparcia jakie być może mają inne kobiety, wsparcia partnera, które było dla mnie kluczowe. W tych najtrudniejszych momentach patrzyłam na chłopców i wiedziałam, że muszę dać radę, że to trudny okres i w końcu przestaną się budzić w nocy i chorować. Towarzyszyła mi świadomość, że wszechświat nie zostawi nas bez pomocy, bez środków materialnych. I uważałam, do tej pory tak mam, na moje myśli: aby były konstruktywne, dobre o sobie i innych. Z perspektywy widzę, że powoli moje plany realizują się. Ufam i wierzę.
Czy było warto zacząć znowu pracować? Jak się czułaś, zostając z dziećmi w domu, a jak się czujesz, gdy zaczęłaś pracować?
Moja działalność dodaje mi energii i rozwija mnie. Cudownie jest być z dziećmi, obserwować jak rosną i zmieniają się. Ale nie wyobrażam sobie bycia nieustannie z nimi do np. trzeciego roku życia. Zwiędłabym jak niepodlewany kwiat. Potrzebuję inspiracji z zewnątrz, co daje mi prowadzenie zajęć i kontakt z innymi. Poza tym maluchy mają styczność różnymi osobami, co także je rozwija.
Czy Twoim zdaniem, jest jakaś różnica między pracującą mamą a pracownikiem, który nie ma dzieci?
Zdecydowanie pracująca mama jest bardzo dobrze zorganizowana. Czasami zastanawiam się, co robiłam z czasem, kiedy nie miałam dzieci? 🙂
WSKAZÓWKI
Wiele mam martwi się, że wracając do pracy nie będą w stanie skoncentrować się na zadaniach, bo ich myśli będą krążyć wokół dzieci. Jak pokonałaś to wyzwanie?
Zadbałam o to, żeby dzieci miały jak najlepszą opiekę podczas mojej nieobecności. Byłam czujna, obserwowałam, ale ufałam, że będzie dobrze. Pomimo trudnych i nieprzewidywalnych sytuacji, udaje mi się pogodzić pracę i opiekę nad dziećmi. Wiele narzędzi daje mi joga, np. umiejętność koncentracji nad danym zagadnieniem. Bycie instruktorem jogi to przyjemność.
Co byś powiedziała mamom, które rozważają powrót do życia zawodowego i wyjście z domu? Jak byś je do tego zachęciła?
Drogie Mamy! Każda duża zmiana budzi lęk. Wszyscy tak mamy. Ale tylko ludzie, którzy potrafią poradzić sobie z nim, realizują się i spełniają swoje marzenia. Najważniejsza dla dziecka jest szczęśliwa mama. Ono widzi, co robisz i czuje każdy twój stan. Ja mam o wiele więcej siły, cierpliwości i energii, kiedy wracam do dzieci po pracy. Rozważ swoje priorytety i zdecyduj. Jak powiedział Goethe “w zdecydowaniu drzemie siła, geniusz i magia”. Kochaj i działaj!
CODZIENNA RUTYNA I PLAN DNIA
Jak wygląda teraz Twój plan dnia?
6:30 pobudka, kąpiel. 7:00 budzenie dzieci, śniadanie, ubieranie, ogarniecie łóżek, obiadu. 8:10 wyjście do przedszkola. 8:45-12:00 prowadzenie zajęć. 12:00-14:30 tzw. czas dla siebie, czasami uda mi się własna praktyka, drzemka, zawsze posiłek, często robię zakupy i załatwiam sprawy firmowe. 14:30 odbieram dzieci z przedszkola. Jeśli idę na popołudniowe zajęcia, około 17 przychodzi niania, wracam około 21:30, kiedy chłopcy śpią. Ogarniam, przygotowuję sieę do kolejnego dnia, praktykuję, medytuję, czytam. Jeżeli nie idę do pracy, zostaję z dziećmi. Spędzamy razem czas na zabawie, o 18:00 kapiel, 19:00 kolacja, 20:00 czytanie bajki i usypianie. Jak zasną, nastaje CISZA i zajmuję się swoimi sprawami. Nierzadko odbieram telefony w ciągu dnia, rozmawiając z osobami zainteresowanymi zajęciami jogi.
Jak dużo czasu dziennie poświęcasz na pracę?
5-6 godzin.
WYZWANIA I TROSKI
Co było Twoimi największymi wyzwaniami i troskami przed urodzeniem dzieci?
Chyba problemy egzystencjalne, naprawdę!
Jakie są Twoje obecne zmartwienia, wyzwania?
Zmęczenie, i to przewlekłe. To główny problem. Wychowanie chłopców na prawdziwych mężczyzn. Samodzielnych i wiedzących kim są i co chcą w życiu osiągnąć. Wytrwałych w działaniach. A więc zapewnienie im środków na wykształcenie, przy jednoczesnej mojej odpowiedniej ilości obecności.
PRACA, POWRÓT DO PRACY
Co dla Twojej ścieżki kariery oznaczało zostanie mamą? Co się zmieniło?
Obecnie zrezygnowałam z rozwoju w dziedzinie architektury. Być może wrócę kiedyś do projektowania wnętrz. Dzieci motywują mnie obecnie do pracy nad projektem l, o którym wspomniałam wyżej. Uczę się przystosowywać do zmian, które nieustannie następują.
Co Cię najbardziej motywowało i motywuje, by znowu pracować?
Utrzymanie siebie i chłopców. Rozwój.
Co ci dało, a co zabrało posiadanie dzieci w kontekście rozwoju zawodowego?
Dzieci mnie motywują do lepszej organizacji pracy. Niestety, nie mogę być na wszystkich szkoleniach i warsztatach, które mnie interesują. Przede wszystkim ze względu na brak zapewnienia im opieki.
Zofia jako instruktor jogi prowadzi zajęcia:
-joga dla początkujących
-joga dla kobiet / joga dla kobiet w ciąży
-joga dla seniorów / joga 50+
-joga personalna / trening indywidualny – terminy i miejsce do ustalenia
Zapraszamy po więcej informacji na stronę Joga dla każdego!
JOGA POZWALA MIERZYĆ SIĘ W SPOKOJU Z TRUDNYMI I STRESUJĄCYMI MOMENTAMI W ŻYCIU. ZA CIĘŻKĄ PRACĘ, JOGA ODWDZIĘCZA SIĘ ZDROWIEM, HARMONIĄ CIAŁA I SPOKOJEM DUCHA.
JESTEM MAMĄ. TO MÓJ NAJWAŻNIEJSZY ZAWÓD.
KOSZTOWAŁO MNIE TO WIELE PRACY, NADAL TAK JEST, ALE SATYSFAKCJA JEST ZDECYDOWANIE WIĘKSZA.
MOJA DZIAŁALNOŚĆ DODAJE MI ENERGII I ROZWIJA MNIE.
ZDECYDOWANIE PRACUJĄCA MAMA JEST BARDZO DOBRZE ZORGANIZOWANA.
KAŻDA DUŻA ZMIANA BUDZI LĘK. WSZYSCY TAK MAMY. ALE TYLKO LUDZIE, KTÓRZY POTRAFIĄ PORADZIĆ SOBIE Z NIM, REALIZUJĄ SIĘ I SPEŁNIAJĄ SWOJE MARZENIA.
NAJWAŻNIEJSZA DLA DZIECKA JEST SZCZĘŚLIWA MAMA.
ROZWAŻ SWOJE PRIORYTETY I ZDECYDUJ. JAK POWIEDZIAŁ GOETHE “W ZDECYDOWANIU DRZEMIE SIŁA, GENIUSZ I MAGIA”. KOCHAJ I DZIAŁAJ.
Kolejne wywiady z mamami aktywnymi zawodowo już niebawem!
Wprowadzenie do cyklu wywiadów pod tytułem “Mama aktywna zawodowo” znajduje się TUTAJ.
A oto mamy, które już opowiedziały, jak godzą wszystkie życiowe role:


